Kto lubi karmel? Ja uwielbiam, pod każdą postacią! W okresie świątecznym w Szwajcarii pojawia się on na półkach sklepowych bardzo często. Najbardziej chyba popularna forma to karmelowe kostki, z orzechami, rodzynkami, solą, owocami kandyzowanymi oraz wieloma innymi wariacjami. W zależności od tego kto co lubi można zadowolić swoje podniebienie :)
Nie każdy jednak ma dostęp do takiego asortymentu, dlatego też przychodzę dziś do Was z przepisem na te pyszności. Przepis jest łatwy i dość szybki w wykonaniu. Poniżej znajdziecie listę składników oraz przedstawione krok po kroku czynności jakie należy wykonać. Dla wzmocnienia efektu i pewności, że wyjdzie wszystko jak należy znajdziecie również film instruktażowy. Do dzieła! :)
SKŁADNIKI (ok. 100 sztuk):
- 500 ml śmietany,
- paczka cukru waniliowego,
- 500 g cukru,
- 40 g masła,
- papier do pieczenia.
PRZYGOTOWANIE:
1. Śmietanę, cukier i cukier waniliowy gotujemy na wolnym ogniu do czasu, aż masa zbrązowieje i zacznie odchodzić od krawędzi garnka.
2. Dodajemy masło i ponownie mieszamy wszystko do uzyskania gładkiej konsystencji. Wylewamy wszystko na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, masa na blasze powinna mieć ok. 0,5 cm. Wygładzamy ją szpatułką, a następnie odstawiamy w chłodne miejsce aby zastygła. Na tym etapie, wedle uznania, możecie posypać karmel solą gruboziarnistą, orzechami, owocami kandyzowanymi, itd. Ja bardzo lubię wersję z solą bądź pistacjami :)
3. Kroimy w kostki o średnicy 2 cm. Gotowe!
Nie macie wrażenia, że to coś na kształt znanych nam z Polski krówek? Ślinka cieknie! Takie rozpływające się w ustach kosteczki to doskonały pomysł na prezent. Wystarczy je równiutko pokroić bądź udekorować dodatkami, a następnie spakować w ozdobne pudełko czy fikuśny woreczek. Na pewno zachwycie nie jednego miłośnika karmelu :)